BlogJerycho - najstarsze miasto świata
Jerycho - najstarsze miasto świata

czwartek, 25 czerwca 2026

Jerycho - najstarsze miasto świata

Jericho jest jednym z najstarszych nieprzerwanie zamieszkanych miejsc na świecie i od tysięcy lat stanowi wyjątkowy punkt na mapie historii ludzkości. Położone w dolinie Jordanu, w pobliżu Morza Martwego, miasto rozwijało się dzięki dostępowi do wody i żyznym terenom, co sprzyjało wczesnemu osadnictwu już w epoce neolitu. Jerycho było świadkiem narodzin pierwszych społeczności rolniczych, a jego wielowarstwowa historia obejmuje okresy biblijne, starożytne cywilizacje Bliskiego Wschodu oraz czasy współczesne. Dzięki odkryciom archeologicznym stało się symbolem początków osiadłego trybu życia i rozwoju cywilizacji.

Dr Stanisław Szuro

Atrakcje Jerycha

 

Miasto Jerycho leży na terenie Pustyni Judzkiej, niedaleko miejsca gdzie Jordan wpada do Morza Martwego. Znajduje się ono w depresji na głębokości ok. 300 m poniżej poziomu morza. Sławę przyniósł Jerychu Stary Testament. Powszechnie znana jest historia jego zdobycia przez wojska izraelickie, które od tego zwycięstwa – po czterdziestoletniej wędrówce przez pustynię – rozpoczęły opanowywanie Ziemi Obiecanej. Jego nazwę utrwaliło dodatkowo w naszej świadomości powiedzenie „ryczeć jak trąba jerychońska”. Określa się nim wyjątkowo głośny krzyk, który mógłby zburzyć mury domów.

Jak czytamy w Księdze Jozuego, zanim przystąpiono do próby opanowania Jerycha, do miasta dotarli najpierw dwaj żydowscy zwiadowcy, którzy jednak zostali rozpoznani przez mieszkańców i musieli uciekać przed żołnierzami z garnizonu miejskiego. Schronienie znaleźli w domu nierządnicy Rachab. Ta ukryła Izraelitów na dachu domu pod łodygami lnu, a ścigającym ich żołnierzom jerychońskim oświadczyła, że poszukiwani dawno już odjechali. W zamian za uratowanie życia zwiadowcy obiecali Rachab, że po zdobyciu miasta jej rodzina zostanie oszczędzona. Następnie czterdziestotysięczna armia izraelicka podeszła pod mury silnie obwarowanego Jerycha. Izraelici przez sześć dni procesjonalnie okrążali miasto prowadzeni przez siedmiu dmących w trąby kapłanów, którzy szli przed Arką Przymierza. Siódmego dnia Izraelici dopełnili tego rytuału siedmiokrotnie. Następnie na rozkaz Jozuego zadęli w trąby i wznieśli okrzyk wojenny, a mury miejskie natychmiast się rozpadły. Atakujący zajęli miasto i wybili wszystkich obrońców oraz znajdujące się tam zwierzęta. Ocalała jedynie rodzina Rachab. Zdobyte w Jerychu przedmioty wykonane ze złota, srebra, brązu i żelaza zostały poświęcone Bogu. Pozostałe wraz z całym miastem zostały obłożone klątwą.

Ten powszechnie znany z Księgi Jozuego (2‒6) opis zajęcia Jerycha przez Izraelitów, datuje się na XII wiek przed narodzeniem Chrystusa. W ten sposób miano przerwać istnienie jednego z najstarszych miast świata. Wykopaliska archeologiczne prowadzone w Jerychu na obszarze wzgórza zwanego Tell Sultan odsłoniły bowiem pozostałości osady miejskiej powstałej tu ponad 10 000 lat temu. Osada ta była otoczona kamiennym murem o wysokości ok. 3,5 m, a jej fortyfikacje wzmacniały dodatkowo wykuta w zboczach wzgórza fosa oraz wysoka na mniej więcej 10 m wieża. Mury miejskie otaczały szczyt wzgórza o obszarze 4 ha, na którym mogło zamieszkiwać nawet 2000 mieszkańców. Zachowały się pozostałości ich domów. Najstarsze z nich, zbudowane na planie koła, były wykonane z wypalanych na słońcu cegieł. Późniejsze stawiano już na planie prostokąta. Co ciekawe, zgodnie z odkryciami znanej archeolog Kathleen Kenyon, pod podłogami tych domów grzebano zmarłych.

Niewiele wiemy ludziach Jerycha, którzy zamieszkiwali je nieprzerwanie przez jakieś 7000 lat. Możemy jedynie przypuszczać, że o istnieniu tej położonej na obszarze Pustyni Judzkiej osady decydowało znajdujące się u stóp wzgórza źródło, które tworzyło tu bogatą w roślinność oazę. Źródło to wspominane jest w Starym Testamencie, gdzie wiąże się je z działalnością proroka Elizeusza, który uzdrowił jego wody (2 Krl 19‒20]. Badania archeologiczne dowodzą, że Jerycho zostało zburzone albo przez ludzi, albo trzęsienie ziemi. Według naukowców wydarzyło się to ok. 300 lat przed przybyciem tu armii dowodzonej przez Jozuego. Zdobyte przez Izraelitów miasto prawdopodobnie było więc zlokalizowane w innym, nieodkrytym jeszcze miejscu oazy. Możliwa też jest druga hipoteza, że mieszkańcy odbudowali miasto z tzw. cegły mułowej, która jest niezbyt trwała, i dlatego ślady tych nadbudowanych na wcześniejszych ruinach murów nie dotrwały do dziś.

Obie hipotezy są bardzo prawdopodobne. Za pierwszą, mówiącą o nowej lokalizacji osady, dodatkowo przemawia fakt, iż na tym obszarze znajdowały się później dalsze kompleksy urbanistyczne. Wiemy, że miasto zostało odbudowane przez Izraelitów i że istniała tu szkoła proroków odwiedzana przez Eliasza i Elizeusza. Wiele lat później Marek Antoniusz podarował je Kleopatrze, a ta z kolei sprzedała Herodowi Wielkiemu. Odkryto pozostałości licznych budowli wykonanych na rozkaz tego króla, który urządził tu swoją rezydencję zimową. Znajdowały się tu wówczas hipodrom, amfiteatr, dwa pałace i twierdza. Wszystkie te budowle otoczone były ogrodami, do których wodę doprowadzono akweduktem. W innym miejscu oazy, na północy od Tell Sultan, w połowie lat trzydziestych XX wieku odkryto pozostałości pałacu z czasów pierwszej dynastii kalifów; Umajjadów (VIII wiek po Chrystusie). Miejsce to, zwane od imienia jego budowniczego pałacem kalifa Hiszama, stanowiło w rzeczywistości olbrzymi kompleks pałacowo-parkowy, z którego zachowały się liczne fragmenty, a szczególnie znana jest piękna mozaika podłogowa, zwana „drzewem życia”. Obszar ten obecnie został poddany dalszym pracom badawczym prowadzonym przez palestyńsko-amerykańską misję archeologiczną.

Dzisiejsze Jerycho to rozległa osada o niskiej zabudowie, zamieszkana przez ponad 20 000 mieszkańców. W wyniku burzliwej historii ostatnich dwóch wieków należy ona do tzw. terenów okupowanych położonych na Zachodnim Brzegu Jordanu. Zamieszkują ją Palestyńczycy, a od 1994 roku administrację sprawują w niej władze autonomiczne.

Do współczesnego Jerycha przybywają codziennie liczne autobusy wypełnione turystami. Zazwyczaj nie przyciągają ich tutaj jednak pozostałości antycznych zabytków, ale miejsca związane z życiem i działalnością Jezusa Chrystusa. Tu bowiem, zgodnie z tradycją, na wzgórzu górującym nad miastem, Jezus pościł przez 40 dni i nocy, a następnie był kuszony przez szatana. Góra Kuszenia, zwana również Górą Kwarantanny, czyli Górą Czterdziestu Dni, znajduje się w odległości 4 km od centrum Jerycha i wznosi się do wysokości 350 m n.p.m., czyli ok. 650 m powyżej poziomu miasta. Jej płaski szczyt jest otoczony murem dawnej twierdzy, której początki sięgają II wieku przed Chrystusem, kiedy to w czasie walk z żydowskim Powstaniem Machabeuszy ufortyfikował je syryjski wódz Bakchides. To właśnie w jej murach został zgładzony jeden z przywódców tego powstania, Szymon Machabeusz. Widoczne dziś fortyfikacje, częściowo zrekonstruowane na przełomie XX i XXI wieku pochodzą w głównej mierze z XII wieku i wiązać je należy z twierdzą krzyżowców, a następnie Arabów. Wewnątrz znajdują się odsłonięte fundamenty bazyliki bizantyjskiej oraz wybudowanego tu później kościoła krzyżowców.

W połowie wzniesienia znajduje się klasztor prawosławny, wyglądający z daleka jak przyklejona do zbocza długa galeria. Wzniesiono go w latach 1874‒1904, jednak został wybudowany na ruinach z IV wieku. Jego najważniejszym elementem jest niewielka grota, w której zgodnie z tradycją pościł Jezus. Zarówno w tej grocie, jak i w znajdującej się obok prawosławnej kaplicy utrzymywany jest wyjątkowy nastrój, który w trakcie indywidualnej modlitwy pozwala każdemu na rozważanie istoty pokus szatańskich i znaczenia Pisma św. jako źródła siły pozwalającej na odrzucenie starań złego ducha. Niestety mieszkający tu mnisi nie zawsze chętnie przyjmują pielgrzymów, przedkładając nad takie wizyty pustelnicze życie przepełnione modlitwą. Większość odwiedzających zadowala się więc podziwianiem pięknej panoramy tego wzgórza i rozważaniem przy tym odpowiednich fragmentów Ewangelii (Łk 4, 1‒13; Mt 4, 1‒11).

Do klasztoru można dojść krętą ścieżką prowadzącą od podnóża wzgórza. Od początku XXI wieku da się tu również dotrzeć kolejką linową, zbudowaną z funduszów Unii Europejskiej. Kończy ona swój bieg niedaleko wejścia do klasztoru, gdzie ulokowano także restaurację, trasa rozpoczyna się zaś w pobliżu wykopalisk przy wzgórzu Tell Sultan.

Należy podkreślić, że Góra Kuszenia robi dodatkowe wrażenie przez to, że należąc do obszaru Pustyni Judzkiej, jest właściwie pozbawiona jakiejkolwiek roślinności. Jedynie pod koniec pory deszczowej zazielenia się dzięki rosnącym tu rzadko trawom. Na jej stromych zboczach można także dostrzec liczne jaskinie, które przez wieki były wykorzystywane przez pasterzy owiec i kóz jako schronienie przed słońcem. W czasach bizantyjskich (IV‒VII wiek) mieszkali w nich również liczni eremici, którzy do klasztoru przychodzili tylko na wspólne modlitwy.

Kolejną atrakcją dla wszystkich pielgrzymów na terenie Jerycha jest olbrzymia sykomora, leżąca nieopodal centrum dzisiejszego miasta. Jest to najstarsze drzewo tego gatunku rosnące na obszarze miasta. Liczy podobno ok. 500‒600 lat i z tego powodu jest uznane za pomnik przyrody. Sykomora to rodzaj dzikiego figowca, który rodzi owoce o smaku nieco gorszym niż zwykłe figi. Na jego pniu można jednak zaszczepić szlachetne gałęzie i wtedy drzewo przynosi dobre owoce. Sykomora w Jerychu stoi na terenie, który ostatnio został nabyty przez rosyjską Cerkiew prawosławną, i dlatego jest odgrodzona od ulicy wysokim metalowym parkanem. To majestatycznie wznoszące gałęzie w stronę nieba drzewo nie jest oczywiście tym samym, na które wspiął się celnik Zacheusz pozwala nam jednak przybliżyć wyobraźnią scenę, w której Jezus mówi do niego słowa napawające otuchą każdego grzesznika: „Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu” (Łk 19,8).

Na terenie Jerycha znajdują się jeszcze inne atrakcyjne miejsca, liczne meczety i cerkwie prawosławne. Jest też kaplica katolicka pozostająca pod opieką franciszkanów, położona na terenie rozbudowywanej ostatnio szkoły o nazwie Collegium Terra Santa. To już jednak stosunkowo nowe budowle, które mają ułatwiać życie miejscowym Palestyńczykom, a nie przyciągać w to miejsce turystów i pielgrzymów.